05.08.2026
Dziennik Bałtycki, redaktor Tomasz Chudziński:"Gdyby większość Polek i Polaków posiadała umiejętność sportowego pływania czterema stylami utonięć byłoby mniej?
Gdańskie WOPR, prezeska Romualda Kwapisiewicz:
Gdańskie WOPR, prezeska Romualda Kwapisiewicz:
"Umiejętności pływackie można zdobywać systematycznie, etapami. Uważam natomiast, że przygoda z wodą powinna zaczynać się od najmłodszych lat. Dzieci poprzez zabawę oswajają się z wodą, pod opieką rodziców. Umiejętności pływania sportowego dają bezpieczeństwo, spokój w wodzie, świadomość."
Jak być bezpiecznym nad wodą? Przestrzegajmy zasad. Korzystajmy najlepiej ze strzeżonych kąpielisk, słuchajmy zaleceń ratowników. Nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu, oceniajmy racjonalnie swoje umiejętności i szanujmy żywioł. Wypoczywajmy, ale zachowajmy choć odrobinę czujności i odpowiedzialności – mówi Romualda Kwapisiewicz, prezes Gdańskiego WOPR.
Liczba utonięć w Polsce w latach ubiegłych znacznie się zmniejszyła w porównaniu do końcówki lat dziewięćdziesiątych, ale wciąż jest wysoka… Czy główną przyczyną problemu jest brak umiejętności radzenia sobie w wodzie przez Polaków?
Jest dużo czynników, które wpływają na wypadki utonięć, ale faktycznie umiejętność „korzystania z wody”, umiejętność oceniania swoich możliwości w wodzie jest bardzo ważna. Do tego dochodzi świadomość sytuacyjna – czy pływamy w morzu czy jeziorze. Umiejętność pływania z kolei jest kluczowa. Statystyki wskazują, że stosunkowo nieduża ilość osób określa, że w wodzie sobie radzi, pływając głównie żabką lub tzw. pieskiem. Spośród badanych jedynie 9 procent deklarowało, że potrafi pływać „lepiej niż rekreacyjnie”. To bardzo mało. Dlatego zalecam wszystkim korzystanie z kąpielisk strzeżonych. Zdecydowanie jest to najlepszy wybór, by ograniczyć ryzyko nad wodą.
Gdyby większość Polek i Polaków posiadała umiejętność sportowego pływania czterema stylami utonięć byłoby mniej?
Umiejętności pływackie można zdobywać systematycznie, etapami. Uważam natomiast, że przygoda z wodą powinna zaczynać się od najmłodszych lat. Dzieci poprzez zabawę oswajają się z wodą, pod opieką rodziców. Umiejętności pływania sportowego dają bezpieczeństwo, spokój w wodzie, świadomość. Jest natomiast pewna kwestia. Ja, choć trenowałam pływanie, nie oddalam się zbytnio od brzegu, korzystam z kąpielisk strzeżonych i pływam wzdłuż brzegu, nie w głąb akwenu. Tak powinno się robić. Najlepiej pływać na głębokościach, na których czujemy się bezpiecznie. Bo może być różnie – w morzu są prądy wsteczne, w rzekach wiry… Można wpaść w panikę i się nie uratować, jeżeli się nie zapanuje nad zagrożeniem. Nawet, kiedy umiejętności pływackie są spore. Gdy praktykujemy pływanie długodystansowe w akwenach otwartych, to oczywiście musimy być wyposażeni w bojkę.
Umiejętności pływackie można zdobywać systematycznie, etapami. Uważam natomiast, że przygoda z wodą powinna zaczynać się od najmłodszych lat. Dzieci poprzez zabawę oswajają się z wodą, pod opieką rodziców. Umiejętności pływania sportowego dają bezpieczeństwo, spokój w wodzie, świadomość. Jest natomiast pewna kwestia. Ja, choć trenowałam pływanie, nie oddalam się zbytnio od brzegu, korzystam z kąpielisk strzeżonych i pływam wzdłuż brzegu, nie w głąb akwenu. Tak powinno się robić. Najlepiej pływać na głębokościach, na których czujemy się bezpiecznie. Bo może być różnie – w morzu są prądy wsteczne, w rzekach wiry… Można wpaść w panikę i się nie uratować, jeżeli się nie zapanuje nad zagrożeniem. Nawet, kiedy umiejętności pływackie są spore. Gdy praktykujemy pływanie długodystansowe w akwenach otwartych, to oczywiście musimy być wyposażeni w bojkę.
Alkohol, brawura, brak szacunku do żywiołu – to kolejne przyczyny tragicznych wypadków.
Oczywiście – to wszystko prawda. Uczulamy na takie kwestie - WOPR, służby mundurowe – od lat. Dodałabym jeszcze jedną kwestię – ludzie bardzo często nie szanują ratowników wodnych na kąpieliskach. Nie zawsze wykonują komendy, np. kiedy ratownik zabrania chwiejącemu się człowiekowi, będącemu pod wpływem alkoholu, wchodzenia do wody. Podkreślę natomiast stanowczo – ci młodzi ratownicy to są ludzie wyszkoleni. Muszą mieć uprawnienia, doświadczenie, przejść kursy, zdać egzaminy. Trzeba ich słuchać. I przestrzegać przepisów: jeśli jest flaga biała — wchodzimy do wody, czerwona — absolutnie nie wchodzimy. Stosujemy się do regulaminu kąpieliska. Nie ma dyskusji z ratownikami. Oni ryzykują swoje życie, by ratować innych.
Oczywiście – to wszystko prawda. Uczulamy na takie kwestie - WOPR, służby mundurowe – od lat. Dodałabym jeszcze jedną kwestię – ludzie bardzo często nie szanują ratowników wodnych na kąpieliskach. Nie zawsze wykonują komendy, np. kiedy ratownik zabrania chwiejącemu się człowiekowi, będącemu pod wpływem alkoholu, wchodzenia do wody. Podkreślę natomiast stanowczo – ci młodzi ratownicy to są ludzie wyszkoleni. Muszą mieć uprawnienia, doświadczenie, przejść kursy, zdać egzaminy. Trzeba ich słuchać. I przestrzegać przepisów: jeśli jest flaga biała — wchodzimy do wody, czerwona — absolutnie nie wchodzimy. Stosujemy się do regulaminu kąpieliska. Nie ma dyskusji z ratownikami. Oni ryzykują swoje życie, by ratować innych.
Jak zatem być bezpiecznym nad wodą?
Przede wszystkim należy przestrzegać podstawowych, ważnych zasad. Wypoczywajmy, ale zachowajmy choć odrobinę czujności i odpowiedzialności. O części zasad już mówiliśmy. Korzystajmy najlepiej ze strzeżonych kąpielisk. Słuchajmy zaleceń ratowników. Nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu, oceniajmy racjonalnie swoje umiejętności i szanujmy żywioł. Uczmy się pływania, bo warto. Już na samym kąpielisku, jeśli jesteśmy z dziećmi, załóżmy im na ręce opaski z numerem kontaktowym. Co roku zagubienie dzieci na plaży jest jednym z najliczniejszych zdarzeń na plażach w Polsce. Tymczasem prosta opaska ułatwi odnalezienie bliskich, oszczędzi stresu i nerwów.
Przede wszystkim należy przestrzegać podstawowych, ważnych zasad. Wypoczywajmy, ale zachowajmy choć odrobinę czujności i odpowiedzialności. O części zasad już mówiliśmy. Korzystajmy najlepiej ze strzeżonych kąpielisk. Słuchajmy zaleceń ratowników. Nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu, oceniajmy racjonalnie swoje umiejętności i szanujmy żywioł. Uczmy się pływania, bo warto. Już na samym kąpielisku, jeśli jesteśmy z dziećmi, załóżmy im na ręce opaski z numerem kontaktowym. Co roku zagubienie dzieci na plaży jest jednym z najliczniejszych zdarzeń na plażach w Polsce. Tymczasem prosta opaska ułatwi odnalezienie bliskich, oszczędzi stresu i nerwów.